Nowa terapia CAR-T dla dziewczynki chorej na T-ALL

Lekarze z Great Ormond Street Hospital zastosowali rewolucyjną terapię z wykorzystaniem komórek CAR-T zmodyfikowanych genetycznie poddanych tzw. edycji genomu u dziewczynki chorej na ostrą białaczkę limfoblastyczną wywodzącej się z limfocytów typu T oporna na leczeni. Zabieg przeprowadzili pół roku temu, ale dopiero teraz go nagłośniono, po upewnieniu się, że u 13 letniej Alyssi nie stwierdzono nawrotu choroby nowotworowej.

X

Nowa terapia CAR-T dla dziewczynki chorej na T-ALL

3d,Illustration,Of,Car,T-cell,Therapy

Terapię CAR-T znaliśmy dotychczas jako ostatnia szansa dla dzieci z oporną na leczenie i nawrotową ostrą białaczką limfoblastyczną z komórek B (B-ALL). W Europie została zarejestrowana w sierpniu 2018 r, a w Polsce zastosowano ją po raz pierwszy na początku 2020 roku. Od września 2021 roku jest to terapia refundowana, korzysta z niej rocznie około 10-15 małych pacjentów z B-ALL, a jedynym ośrodkiem w Polsce, który ją stosuje u dzieci jest klinika Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej USK we Wrocławiu „Przylądek Nadziei”.

W tym roku otrzymaliśmy kolejną wersję CAR-T dla ostrej białaczki limfoblastycznej, tym razem dla odmiany wywodzącej się z limfocytów typu T (T-ALL). To właśnie ten typ nowotworu wykryto w maju 2021 r u dziewczynki o imieniu Alyssa leczonej w Great Ormond Street Hospital w Wielkiej Brytanii.

U chorego na ostrą białaczkę limfoblastyczną wytwarzanie limfocytów powstających głównie w szpiku kostnym i  odpowiedzialnych za odporność organizmu, wymyka się spod kontroli, co prowadzi do powstania dużej ilości niedojrzałych, nieprawidłowych komórek zwanych limfoblastami. Nie spełniają one funkcji odpornościowych, a w efekcie intensywnego namnażania dochodzi do wyparcia prawidłowych komórek szpiku. Dochodzi wtedy do niedokrwistości (niedoboru erytrocytów), neutropenii (spadku leukocytów, odpowiedzialnych za walkę z bakteriami chorobotwórczymi) oraz małopłytkowości (tzw. trombocytopenii zwiększającej ryzykiem krwawień).

Po nieudanym leczeniu z użyciem chemioterapii i przeszczepu szpiku kostnego lekarze zdecydowali się na zastosowanie u Alyssy nowej metody edycji genomu.

Działanie zastosowanej u Alyssy metody wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Krzysztof Kałwak, kierownik kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej USK we Wrocławiu „Przylądek Nadziei”, która jako jedyna w Polsce oferuje leczenie metodą CAR-T u dzieci 1:

W przypadku metody edycji genomu chodzi o to, by za pomocą pewnych enzymów wyciąć z genomu komórki efektorowej takie geny, które mogłyby zaburzyć funkcjonowanie komórek CAR-T, powodując ich samounicestwienie lub sprawiając, że zaczęłyby one atakować pozostałe komórki narządów czy organów. (…) Należy tak zmodyfikować komórki, właśnie za pomocą metody edycji genomu, żeby nie doszło do samounicestwienia komórek. Gdy wykorzystujemy komórki dawcy, musimy również upewnić się, że nie dojdzie do wystąpienia ostrej choroby przeciwko gospodarzowi”.

Lekarzom z GOSH, udało się więc zmodyfikować limfocyty T dawcy tak, aby:

  • nie były atakowane przez własny układ odpornościowy pacjenta,
  • były dla siebie niewidoczne i nie atakowały siebie nawzajem, zanim będą mogły być wykorzystane w leczeniu,
  • były niewidoczne dla chemioterapeutyków,
  • po podaniu zaczęły zwalczać nieprawidłowe limfocyty.

W tej metodzie niszczone są także prawidłowe limfocyty T pacjenta, dlatego u Alyssy trzeba było odtworzyć układ odpornościowy i wykonać kolejny przeszczep szpiku kostnego.

DLACZEGO METODA TA JEST NOWATORSKA?

Układ odpornościowy (immunologiczny) umożliwia nie tylko obronę organizmu przed infekcjami lecz również zwalczanie komórek nowotworowych. W procesach tych uczestniczą m.in. białe krwinki – limfocyty T oraz limfocyty B. Choroba nowotworowa (dwa różne typy białaczki ostrej limfoblastycznej z komórek typu T Lub typu B) polega na tym, że zmienione komórki tracą zdolność do rozpoznawania i eliminacji komórek nowotworowych. Stąd nie są wstanie poradzić sobie z chorobą nowotworową tak, jak radzą sobie z infekcjami bakteryjnymi czy wirusowymi.

Metoda CAR-T polega na modyfikacja genetycznej limfocytów typu T w taki sposób, by stały się zdolne do rozpoznawania i eliminacji komórek nowotworowych. Po dokonaniu tej modyfikacji komórki nowotworowe przestają być niewidoczne dla układu odpornościowego. Metoda ta sprawdza się w przypadku białaczki B-komórkowej ( ostrej białaczki limfoblastycznej z komórek typu B) – mamy innowacyjne leki, które potrafią być skuteczne lub przynajmniej być pomocne do transplantacji.

W przypadku białaczki T-komórkowej ( z komórek typu T), jaka wystąpiła u Alyssy, nie było do tej pory tak zaawansowanego i skutecznego leczenia. Brytyjczycy  zamiast wycinać DNA z genomu, co może skutkować ryzykiem mutagenezy oraz śmierci komórek, zastosowali metodę tzw. base editing, czyli bez wycinania fragmentów DNA zmienili genom komórek T.

To pierwsza pacjentka, którą poddano takiej terapii! Zgodnie z oświadczeniem szpitala, bez tego eksperymentalnego leczenia, jedyną opcją dla Alyssy była opieka paliatywna. W tym kontekście sukces Brytyjczyków jest szczególnie istotny, a my mamy nadzieję, że wkrótce kolejne dzieci, które znalazły się w podobnej sytuacji co Alyssa, będzie mogło skorzystać z tej terapii.

Widząc jak szybko najnowsze terapie docierają do Polski, tak jak to było z CAR-T dla ostrej białaczki limfoblastycznej z komórek B, wierzymy, że terapia, która uratowała Alyssę dotrze w najbliższej przyszłości także do naszego kraju.

Więcej o terapii CAR-T znajdziesz w naszych materiałach:

Terapia CAR-T refundowana dla dzieci

Webinar z pof. Krzysztofem Kałwakiem o terapii CAR- T

 

Przypisy
  1. https://tvn24.pl/swiat/bialaczka-13-letnia-alyssa-wyleczona-z-nieuleczalnej-bialaczki-limfoblastycznej-metoda-edycji-genomu-6458572?fbclid=IwAR2JH-d7KQAsTn4vwNaaGIrqHjHxUnZaaOQ8xioPT4RlWzjNHxj9e2AwQL0