Wesprzyj nasze działania

Trudne początki Śląskiego Centrum Onkologii Dziecięcej

1 lipca dziecięce oddziały onkologiczne z Katowic i Zabrza zostały połączone, działając obecnie w strukturach Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu. Ta zmiana wywołała wiele napięć i niepewności wśród rodziców dzieci, w szczególności tych z guzami mózgu, leczonych dotychczas w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Pracujący w SPSK nr 1 w Zabrzu lekarze mają duże doświadczenie w leczeniu m.in. białaczek, brakuje tam jednak specjalistów zajmujących się guzami ośrodkowego układu nerwowego.

X

Trudne początki Śląskiego Centrum Onkologii Dziecięcej

Ślaskie centrum onkologii_03

Obawy rodziców, których dzieci mają zmienić miejsce leczenia, dotyczą bezpieczeństwa i jakości świadczeń.  Po tym jak pracujący w GCZD w Katowicach lekarze nie przeszli do Zabrza i złożyli wypowiedzenia, szpital w Zabrzu opublikował na swoich stronach list do rodziców. W podpisanym przez dyrektora szpitala Dariusza Budzińskiego oraz ordynatora onkologii i hematologii dziecięcej (i zarazem rektora Śląskiego Uniwersytetu Medycznego) prof. Tomasza Szczepańskiego dokumencie czytamy, że w nowej placówce:

nie ma obecnie specjalisty z doświadczeniem w koordynacji leczenia neuroonkologicznego u dzieci.

W piśmie zapewniono, że:

W naszym szpitalu zostaną wykonane zaplanowane badania oraz zostanie podana należna chemioterapia przypadająca na obecny etap leczenia, o ile wynika to z aktualnych wskazań medycznych i stanu klinicznego dziecka. Następnie, w dokumentacji wypisowej, zostanie wskazany ośrodek, który przejmie dalszą koordynację i kontynuację leczenia Państwa dziecka.

Jak mówi w wywiadzie dla jednej z telewizji prof. Tomasz Szczepański, ordynator zabrzańskiego oddziału:

Sytuacja jest kryzysowa, ale nie jest to sytuacja ryzyka dla pacjentów, bo wszyscy pacjenci, którzy mieli być planowo przyjęci w Katowicach, są przyjmowani u nas, chyba że wcześniej z Katowic zostali skierowani do innych ośrodków zewnętrznych. Monitorujemy tę sytuację, by żadnemu z pacjentów nie stała się jakakolwiek krzywda.

Na te obawy odpowiedziała opiekująca się oddziałami Fundacja ISKIERKA. Jej pracownicy są w bezpośrednim kontakcie z rodzicami, a dyrekcja Fundacji zadeklarowała monitorowanie sytuacji w imieniu rodziców.

…dopytujemy i otrzymujemy zapewnienia ze strony dyrekcji szpitala oraz ŚUM, że kwestie kadrowe i organizacyjne dotyczące zabezpieczenia procesu leczenia są realizowane. […]
…  tak jak Wy (red. rodzice), mamy wiele pytań i niepokoju o dostępność specjalistów. Nowe, komfortowe otoczenie i wyposażenie mają duże znaczenie, jednak najważniejsi są ludzie, ich doświadczenie i kompetencje. Zgłosiliśmy też nasze obawy do Krajowego Konsultanta i Polskiego Towarzystwa Hematologii i Onkologii Dziecięcej i w kolejnych rozmowach z Rzecznikiem Praw Pacjenta.

Jak czytamy na stronie Fundacji ISKIERKA, zapewni ona swoim podopiecznym dodatkowe dojazdy do ośrodków w Krakowie czy Warszawie, które będzie refundować, podobnie jak robiła to dotychczas. Organizacja przekazuje także:

Otrzymaliśmy informację, że dyrekcja szpitala opublikowała ogłoszenie rekrutacyjne do zespołu lekarskiego i docelowo będzie robić wszystko, aby zagwarantować pełen zakres leczenia dzieci onkologicznych na Śląsku, także w zakresie guzów mózgu”.

Niezależnie od zmian na oddziale w Zabrzu pracownicy Fundacji ISKIERKA są cały czas obecni pomagając dzieciom i opiekunom odnaleźć się w nowej przestrzeni.

Aby zagwarantować pełen zakres leczenia dzieci onkologicznych na Śląsku, także w zakresie guzów mózgu, pacjenci są konsultowani indywidualnie. W razie pytań rodzice proszeni o kontakt z dr Tomaszewską pod nr. tel. 32/ 370 43 73 lub na adres: centrumonkologii@szpital.zabrze.pl z podaniem numeru telefonu do informacji zwrotnej. 

List Fundacji ISKIERKA do rodziców

Komunikat szpitala w Zabrzu

Fot. sum.edu.pl

Facebook
YouTube
LinkedIn